Etykiety

Bielizna (5) Dla dzieci (3) Do it yourself (2) Koce/pledy (1) Kostiumy (1) Koszyki (1) Maskotki (7) Odzież (2) recykling (3) Stringi (4) Szycie (7) Szydełkowanie (24) Torebki (2) Warsztaty (1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 maja 2015

Skrzydełka wróżki / Fairy wings

Dostałam jakiś czas temu prośbę o element baśniowy, a mianowicie skrzydełka i różdżkę dla siostrzenicy mojego chłopaka, Gabrysi lat 3,5. Miały to być klasyczne "plecakowe" skrzydełka na gumce. Przyznam, ze z racji ukończonych studiów lubię takie wyzwania :)
Zabrałam się do roboty i w parę dni powstało to:


Konstrukcję oparłam na metalowej lince złożonej z wielu skręconych drucików, co miało tą zaletę, że skrzydełka nie odkształcały się, a utrzymywały formę. 
4 części skrzydeł zszyłam z podwójnie złożonego materiału - organzy, następnie wsunęłam w każde z nich drucik, a wystające końcówki zabezpieczyłam materiałem i przewiązałam pasującą kolorystycznie wstążką. Do górnych i dolnych skrzydełek doszyłam szelki z gumki.


Dla wzmocnienia efektu "magiczności" użyłam cekinów - gwiazdek, dostępnych w pasmanterii, przykleiłam je za pomocą kleju UHU Power.
Do kompletu potrzebowałam jeszcze różdżki. Pierwotnie miała mieć ona kolor srebrny, ale akurat miałam fajną resztkę złocistej lycry i to jej użyłam. Patyczki pochodzą z działu budowlanego z Praktikera (drewniane) a gwiazdki powstały z dwóch wyciętych fragmentów priplaku, który następnie okleiłam materiałem przy pomocy kleju tym razem na gorąco i skleiłam razem umieszczając w środku patyczek. Na patyki uszyłam coś w rodzaju pokrowca, który ładnie i bez zmarszczeń się naciągnął. Różdżki nie mają ostrych krawędzi, myślę, ze spełniły by wymogi BHP :)

A i najważniejsza rzecz, musiały powstać 2 komplety, bo wyżej wymieniona Gabrysia ma jeszcze o rok młodszą siostrę Hanię :) Doszły mnie już słuchy że dziewczynkom się podoba i się bawią :) i o to chodzi !



Jeśli macie pytania piszcie
Pozdrowienia:)

środa, 8 kwietnia 2015

Kocyk dla Maluszka/blanket for baby

Czuję się wspaniale z faktem, że jest już kwiecień! Uwielbiam ten moment w roku, kiedy ma się w perspektywie nadchodzące miesiące ciepła i urlopów:). Z drugiej jednak strony wiosenny przypływ energii wykorzystuję na aktywności zgoła inne niż szydełkowanie (np. ostatnia wizyta na basenie, która uświadomiła mi fatalny stan pozimowej kondycji) i co za tym idzie niewiele się u mnie teraz w tej materii dzieje...

Dziś będzie więc o kocyku, moim pierwszym i włóczce, którą również wykorzystałam po raz pierwszy, a jest milutka niemal tak, jak futerko szynszyla:) Nazywa się ona Daisy - 30% microfibra, 30% poliamid. Jedyną jej wadą (choć nie wiem tego na 100%) jest dość ograniczony wybór kolorów, przynajmniej w pasmanteriach dostępne są głównie pastele. Mnie to akurat na ten moment odpowiadało, no bo jak tu zrobić niepastelowy kocyk dla noworodka? Żeby jednak nie przesłodzić tematu dodałam ciemny brąz jako wykończenie główki misia i obramowania.
Oto efekt:

Zdecydowałam, żeby nie przyszywać do końca uszek, i pozostawić je jako element do zabawy:)


Kocyk jest kwadratem o boku ok. 75 cm, pomimo ażurowego wykonania jest bardzo ciepły - to już zasługa włóczki :)


Dziergałam podwójną nitką i szydełkiem bambusowym 4,5


Zużyłam ok 8 motków 50g po 5zł za sztukę. Nie był to więc duży wydatek, a mam nadzieję, że przyda się swojej Właścicielce:).

Aktualizacja:

Martynka :)

niedziela, 24 sierpnia 2014

Dzisiaj będzie króciutko: fartuszek dla czterolatki idącej od września do przedszkola. Mam nadzieję, ze się spodoba :)


Fartuszek ma nakładaną kieszonkę , a sznurek przeciągnięty przez całość stwarza możliwość regulowania długości. Aplikacje są z filcu.
Tyle. Wracam już do pisania pracy.